Co na ból gardła?

Często się tak zdarza, zwłaszcza w okresie zimowym, że budzimy się z lekkim bólem gardła. Nie jest to taka dolegliwość, z którą musielibyśmy od razu iść do lekarza. Ci bowiem często zapisują nam od razu antybiotyki, co z kolei bardzo szkodzi naszemu żołądkowi i ogólnemu zdrowiu. A takimi drobnymi dolegliwościami musimy radzić sobie sami. To nie jest takie trudne, bez większych problemów możemy korzystać nawet z kilkunastu metod – gwarantujemy, ze każda z nich okaże się skuteczna. Jedną z najprostszych, to oczywiście wizyta w aptece i zakup pastylek do ssania. Rynek farmaceutyczny zna przynajmniej kilkanaście produktów, które do tego doskonale się nadają. Pastylki te zabierają naturalne wyciągi z eukaliptusa i innych leczniczych roślin. Mają w sobie też łagodne środki przeciwbólowe.

Zdrowie i dieta Ssanie takich tabletek nie jest kłopotliwe, bo w smaku są one dobre – nawet te bez cukru. A dla naszego gardła jest to prawdziwe wybawienie, pozwala na wiele godzin zapomnieć o nieprzyjemnym drapaniu. Nie mniej skuteczne są babcine metody. Czyli tradycyjna herbata z cytrynka i miodem. W tym wypadku należy jednak pamiętać o jednym. Miód sam w sobie to genialne, naturalne lekarstwo. Opiera się ono na kompozycjach białkowych. Jeśli więc sam miód dodamy do gorącej herbaty, lub nie daj Boże zalejemy miód wrzątkiem, to będziemy mieli jedynie drogi cukier. Sam miód – czyli lecznicze białko w wysokich temperaturach po prostu się ścina i traci swoje wyjątkowe właściwości. Dlatego pamiętajmy, poczekajmy chwilę aż herbata nieco się ostudzi. Miód dodawajmy do letniej herbaty, w ten sposób uczynimy z niej doskonałe lekarstwo, któremu żaden ból gardła się nie oprze i będzie musiał ustąpić pozostawiając nasz szczęśliwych i pełnych wigoru.

Podobne właściwości co miód mają soli malinowy i z jagód. One jednak wymagają wcześniejszego przygotowania, bo oczywiście najlepiej sprawdzają się tutaj soki własnej, domowej produkcji. Te kupne nie są już tak dobre i nie są już tak skuteczne. Jeśli oczywiście mamy możliwość, to dobrze też przeleżeć jeden dzień od pierzynka lub kołdrą. Porządnie se wygrzać i dać nieco naszemu organizmowi nieco lenistwa i ukojenia od codziennych utarczek. To także fajna metoda, zresztą przez ans bardzo lubiana. Z tym że we współczesnym świecie często nie mamy takiej możliwości, nasi pracodawcy bowiem krzywo spoglądają na takie praktyki. Chcą nas wykorzystywać maksymalnie, nawet podczas choroby, liczy się bowiem zarobek, a nie zdrowie i dobre samopoczucie pracownika.

Nie może w tym miejscu i zabraknąć jednego, małego akapitu poświęconemu czosnkowi. Nie takiemu chińskiemu, sprzedawanemu w hipermarketach i sklepach wielkopowierzchniowych, ale naturalnemu, działkowemu, jaki możemy kupić u rolników. Czosnek ma jedną wadę – brzydko pachnie. Nie mniej zjedzony przed snem potrafi działać wybitnie kojąco. Tutaj nie tylko ból gardła, ale i wiele chorób związanych z przeziębieniem nie ma żadnych szans. To jedna z najzdrowszych roślin, niemal mityczne warzywo, które od setek lat uważane jest za doskonale, naturalne lekarstwo.



Tagi: gardło, ból, roślina

Lista plików serwisu

Artykuły