Potrzeba poczucia bycia atrakcyjną jest silnie zakorzeniona w każdej kobiecie. Dziewczynka musi być ładna a chłopczyk dzielny. Kobiety, którym natura nie poskąpiła urody w postaci ładnej buzi, długich nóg i gęstych włosów nie znają koszmaru kompleksów. Choć nawet te najpiękniejsze przyznają się, że chciałyby poprawić co nieco w sobie. Najbardziej zdesperowanym z pomocą przychodzi chirurgia kosmetyczna. Powiększanie piersi, korekta nosa, odsysanie tłuszczu są coraz bardziej popularne. Panie, nie zważając na ból i ryzyko powikłań chcą być piękne a dzięki temu szczęśliwe. Dla męskiej części jest to kompletnie niezrozumiałe. Naśmiewają się ze sztucznie powiększonych, silikonowych biustów czy naciągniętych owalów twarzy. Prawda jest jednak taka, że to w męskich oczach przegada się kobieta i szuka w nich zachwytu, aprobaty własnej atrakcyjności, pożądania. Kompleksy, nawet te absurdalne, potrafią zniszczyć delikatną kobiecą psychikę.
Damska kosmetyczka wprawia w osłupienie niejednego pana. Podejrzewam, że zastosowania połowy z nich nie jest w stanie wymienić. Kolorowe tubki, słoiczki, pudełeczka, patyczki, pomadki i tuby z tuszami są kobiecą bronią. To dzięki tym specyfikom nawet szara myszka zmienia się w piękność. Długie firanki czarnych rzęs, wydatne, czerwone lub błyszczące usta, porcelanowa cera to efekt dobrego makijażu sztuka używania kosmetyków kolorowych jest ważna w kobiecym świecie. Można jednak łatwo przesadzić i zamiast buzi przypominającej te z żurnala mody wyjdzie twarz Barbary Cartland z czarnymi wronami zamiast precyzyjnie "zrobionego" oka i z plackami różu na policzkach. Twarz jest wizytówką zadbanej kobiety, dlatego tyle starań o jej idealny wygląd. Przemysł kosmetyczny z bogactwem produktów do makijażu zaspokaja nawet te najwybredniejsze damskie gusta. Każda kobieta jest piękna a dzięki kolorowym kosmetykom jest jeszcze piękniejsza.
Znacie ten widok? Kobieta wybiera się na spotkanie, stoi przed szafą, pełną ciuchów i jest załamana. "Nie mam w co się ubrać!" rozpacza. Dla mężczyzny sytuacja zupełnie niepojęta, dla kobiety normalna. Tak zwane "opakowanie" to kobieca namiętność. Zgodnie z powiedzeniem "jak cię widzą, tak cie piszą" kobiety kochają się w fatałaszkach. Podkreślanie swoich atutów poprzez umiejętnie dobrany strój to ciągle poszukiwana wiedza. Kolorowe magazyny kobiece pełne są zdjęć modelek prezentujących najmodniejsze fasony, kolory, dodatki, fryzury itp. To pewnego rodzaju presja wywierana na kobiecie, nakazująca wyglądać tak a nie inaczej, żeby nie narazić się na śmieszność i opinię zaniedbanej. Z drugiej strony, panie doskonale wiedzą, że mężczyźni to typowi wzrokowcy. Krótka spódniczka, dekolt, buty na obcasie, efektowne dodatki są po to, by przyciągnąć męskie spojrzenie, by się podobać panom. Kobieta pragnie być choć trochę pożądana.
