Sporty a choroby
Choroby dokuczają każdemu z nas. Niektórym bardziej, niektórym mniej. Są jednak zawsze kłopotliwe, szczególnie, kiedy są długotrwałe. Niektórych schorzeń wszak wyleczyć się w kilka dni nie da. Wiedza o tym zwłaszcza ci, którzy uprawiają rożnego rodzaju sporty. Niekiedy wtedy organizm odmawia posłuszeństwa, złamania, zerwane lub naciągnięte ścięgna. O samych kontuzjach niejeden już lekarz sportowy napisał całą książkę. A w niej zarówno metody zapobiegawcze, jak i sposoby kuracji. W tym wszystkim jednak nie może zabraknąć miejsca dla specjalistów. Domowym sposobem przecież nie zregenerujemy zerwanego ścięgna, nie sprawimy, że złamana kość bez problemów zrośnie nie przemieszczając się przy tym, nie naprawimy nawalającego stawu.
Jakie sporty są najbardziej kontuzyjne? Oczywiście największą ilość sportowych dolegliwości dostarcza nam piłka nożna. Nie dlatego, ze jest to wybitnie kontuzyjny sport, ale dlatego, że największa liczba fanatyków sportu uprawia te właśnie dyscyplinę sportową. Najwięcej mamy tutaj lig, zespołów i zrzeszonych w klubach zawodników. Największa liczba amatorów wychodzi na miejskie boiska i rywalizuje ze sobą dla zabawy. A tutaj jakikolwiek przypadek może doprowadzić do sportowej tragedii, wystarczy źle stanąć na nodze i już mamy skręcenie albo złamanie. Przypadkowe kopnięcie, zbyt szybki start do zagranej przez przeciwnika piłki i kolejne złamanie, skręcenie stawu lub zerwanie ścięgna. Każda taka dolegliwość leczona musi być bardzo długo. Niestety.
Ze sportów zimowych oczywiście wielu „kalectw” dostarcza lekarzom narciarstwo. Bo szusować lubimy, ale często zapominamy przy tym o bezpieczeństwie na stokach. Niewielu z nas w ogóle potrafi na nartach lub deskach snowboardowych jeździć. Nie przerażamy się jednak, bo być w górach zima i nie zaznać choć odrobiny szaleństwa na śnieżnym puchu... to niemalże grzech.
Wielu pacjentów ortopedom i chirurgom dostarcza także tenis ziemny i badminton. To dwa bardzo dynamiczne i żywiołowe sporty. Niby zawodnik nie musi biegać długich dystansów, nie mniej jednak nagłe zmiany rytmu, kierunki biegu, rożne stawianie stopy sprawia, że o zerwanie ścięgna i skręcenie stawu łatwo. Do tego należy wiedzieć, że sama kometka to sport, który stawy niszczy dość znacznie i po kilku latach – nawet rekreacyjnej gry może przyjść pierwszy, kontuzyjny ból.
Najmniej kontuzji natomiast dostarcza pływanie i jazda na rowerze. Zarówno jeden, jak i drugi sport jest bardzo polecany przez ortopedów. Zarówno w jednym jak i drugim przypadku nie są nadwyrężane stawy, co oczywiście jest wielkim plusem. Znakomicie te sporty wpływają i na pojemność naszych płuc, która staje się większa, przez co mamy nie tylko znakomitą kondycję, ale i mniej jesteśmy podatni na wszelkiego rodzaju choroby podobne astmie.
Mniej kłopotliwym jest tez samo bieganie, do tego jednak należy się odpowiednio przygotowywać. Nie możemy od razu rzucać się na głęboką wodę i biega maratońskich dystansów. Pamiętajmy – kontuzje to bolesne dolegliwości. Choroby, jakich wyzbyć się trudno. Znajmy umiar, sport ma być dla nas zdrowiem, a nie przekleństwem.
