W Węgorzewie trochę dla urody
Węgorzewo to jedna z najbardziej znanych i cenionych okiem turystycznym miejscowości w Polsce. Słynne festiwale muzyczne, piękne jeziora, dzikie lasy i wspaniała przyroda. Nic dodać – nic ując. Tam się świetnie wypoczywa. Kiedyś w tamte regiony warmińsko-mazurskie chętnie podróżowaliśmy, bo nie mieliśmy zbytnio innych alternatyw. Dziś w świetle międzynarodowej turystyki region ten nieco stracił na znaczeniu. Nie mniej wciąż całkiem spore rzesze turystów w okresie letnim udają się w do samego Węgorzewa lub w jego okolice. Najczęściej pod namioty, bo to wciąż lubiana przez Polaków forma wypoczynku.
Nie mniej teraz na Mazury można jeździć i zima. Jest całkiem spora liczba ciekawych pensjonatów, nowocześnie zaprojektowanych i niezwykle przyjaznych schronisk oraz hoteli, przy których działają instytuty SPA. Jednym a takich ośrodków jest Ognisty Ptak – Centrum Rekreacyjno Sportowe.
To co nas najbardziej urzekło, to rozległość samego kompleksu. Położony nad jeziorem, z pięknym pomostem i kameralną przystanią żeglarską sam kompleks rozłożony jest na ogromnym terenie, wiele jest tam budynków – od części hotelowej, w której znajdują się pokoje przeznaczone do wynajęcia, po części ośrodka, które służą głównie rekreacji i wszelkiego rodzaju zabiegom rehabilitacyjnym i kosmetycznym, związanym z odnowa biologiczną. Kiedy spojrzeliśmy na sam cennik i ofertę, to byliśmy niemalże onieśmieleni.
Ceny są naprawdę niskie, jak na jakość oferty. A do tego wszyscy goście nieodpłatnie mogą korzystać z wielu elementów infrastruktury związanej z rekreacją. Nieodpłatnie można tam bowiem korzystać z jacuzzi, sauny i wanien z hydromasażem. Trzeba jedynie wcześniej się nijako „zapowiedzieć”. To dość niespotykane, stawia taka oferta jednak Ognistego Ptaka w rzędzie jednych z najbardziej atrakcyjnych ośrodków, jakie w całym naszym kraju odwiedziliśmy.
Kiedy się baczniej przyjrzeliśmy samym gabinetom kosmetycznym, to również byliśmy pod wrażeniem. Nie znaleźliśmy tutaj jak w większości ośrodków SPA kosmetyków firmy Thalgo. Tutaj kosmetolodzy bazują przede wszystkim na markach: Isabelle Lancray-Paris i Thal’ion Thalasso Cosmetics – Bretania. To pewnego rodzaju indywidualność tego ośrodka, ale ona naprawdę punktuje. Po zabiegach na twarz czuliśmy się zupełnie inaczej, niż w tradycyjnym i powszechnie spotykanym SPA.
Oczywiście nie można tutaj pominąć dobrze przygotowanego personelu, nie mniej doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że same kosmetyki są tutaj szalenie ważnym elementem.
Po kilku dniach spędzonych w tym ośrodku śmiało możemy powiedzieć, że to jedno z najlepszych miejsc, w jakich byliśmy w naszym kraju. Z pewnością gdy takich ośrodków w Polsce było więcej, mielibyśmy dużo lepsze mniemanie o naszych bazach turystycznych, niźli mamy obecnie. Ognisty Ptak przyjął nas niemalże tak, jak się przyjmuje srogich przyjaciół w swoim rodzinnym domu. Ten przyjazny klimat sprawił, że czas mijał nam bardzo szybko, a do tego mijał błogo i spokojnie. Tam się da odpocząć, tam aż się chce oddawać w ręce doświadczonych kosmetologów, masażystów i... chce się wypoczywać pełnymi płucami.
