Wreszcie! Wreszcie umówiliśmy się na spotkanie sam na sam. Nadeszła chwila na którą każdy wzdychał ale nie czas teraz na wzdychanie- lepiej zastanówmy się , co zrobić, by pierwsza randka wypadła jak najlepiej. Hałaśliwa dyskoteka? Odpada! Za wcześnie na spotkanie sam na sam w domu. Lepiej spotkać się na gruncie neutralnym , np. na mieście. Punktualność obowiązkowa. Spóźnienie się może wywołać złe wrażenie. Po co ryzykować? No i nadeszła chwila spotkania. Co zrobić, co powiedzieć? Jak się zachować? W głowie kłębią się pytania gdybyśmy chcieli z góry odpowiedzieć, dnia by nie starczyło. Skończmy z tą torturą i po prostu idźmy na spotkanie. Nie udawajmy kogoś innego. Jeśli jesteś typem opanowanym i powściągliwym, nie mów jak katarynka ze zdenerwowania, tylko po to by dodać sobie odwagi. Ta druga osoba nie zna nas dobrze, ale najwyraźniej już odkryła nasze cechy, które zwróciły jej uwagę. Bądźmy więc sobą i nie traktujmy pierwszego spotkania jak egzaminu. To pierwszy etap znajomości, która stanie się (być może )historią miłosną.
Dziewczyna. Już za pół godziny spotkanie! Serce podchodzi do gardła. W co się ubrać? Przymierzyłaś wszystko i nie możesz się zdecydować. Nie możesz nic jeść, tak ściska cię w żołądku. Drżą ci ręce. Patrzysz w lustro - wydajesz się sobie brzydka. Właściwie wolałabyś zostać w domu- zamknąć się w pokoju ale w końcu jesteś umówiona! Może spróbuj autosugestii! "jestem ładna, wyglądam świetnie"- powtarzaj. To czasem daje dobre rezultaty. Staraj się ubrać tak , by czuć się dobrze, naturalnie. Jeśli makijaż - to leciutki, włosy umyte, rozpuszczone. Nie zapomnij o kropelce ładnego zapachu. Pamiętaj, że gdybyś mu się nie podobała, to przecież by się nie umówił. Chłopak. Jeszcze tylko pół godziny do spotkania z nią. Jest ci na przemian to gorąco, to zimno. Denerwujesz się. Chodzisz tam i z powrotem, mówisz sam do siebie. Włożyłeś dżinsy, zdąłeś je potem znów założyłeś. Nie, najlepsza twoja koszula nie pasuje do tych spodni ale do innych jeszcze mniej. I te skarpetki - fatalny kolor! Ona na pewno to zauważy uspokój się! Na pewno uważa cię za przystojnego!
Zaczynamy się zakochiwać w tej poznanej osobie.. obdarowujemy się pocałunkami, czułymi spojrzeniami i gestami, a nawet pocałunkami. to małe kroki dzięki którym zbliżamy się ku sobie, to flirt . Pierwszy prawdziwy pocałunek wymaga właściwej atmosfery. On może objąć ją czule i całować najpierw włosy, policzki, okolice ust. Ona może patrzeć mu w oczy, przytulać swój policzek do jego. Albo lekkie zetknięcie głów, muśnięcie nosów, warg . Reszta stanie się sama. Niepotrzebne są instrukcje, reguły nie istnieją. Nie przywiązujmy zbyt dużej wagi do szczegółów. Bądźmy swobodni, spontaniczni.!przychodzi taki moment, że należy zadać sobie pytanie, czy to miłość, czy zauroczenie, które minie. Można mieć pewność, że to miłość, tylko wówczas, gdy akceptuje się drugą osobę taką, jaka ona jest : z jej wadami i słabostkami. Oprzyjmy się więc pokusie pochopnego zapewniania o wiecznej miłości. Lepiej planować na krótszą metę, niż snuć projekty, które nie wiadomo czy się spełnią. Unikniemy wówczas bolesnego rozczarowania.
